Gazeta: W małopolskiej Limanowej wybuchł w nocy konflikt polsko-romski – podaje RMF FM. Po północy przed blokami przy ulicy Witosa zebrało się ponad sto osób – Polacy i Romowie.
Mężczyźni zachowywali się bardzo agresywnie, mieli przy sobie noże i butelki. Na miejsce natychmiast ściągnięto specjalny pluton policji.
Obecność funkcjonariuszy trochę ostudziła emocje. Rzucono kilkanaście butelek, doszło też do szarpaniny, ale nikt nie doznał obrażeń. Policja wylegitymowała kilkanaście osób – podaje radio.
Na razie nie wiadomo, co było przyczyna konfliktu.




