
“To jest tyrania mniejszości, która zdołała przejąć główne instytucje, główne ideologie w świecie zachodnim. Oni teraz weszli w te instytucje europejskie i dyktują warunki”. Wskutek tej tyranii według filozofa ludzie boją się nawet myśleć inaczej,„bo jest to zbrodniomyśl.””
|
Fronda: Filozof i europoseł Ryszard Legutko nazywa gejów „współczesnymi świętymi krowami, tylko bardzo szkodliwymi”. Opowiada też o strategii homo-aktywistów w naszym kraju. – Zaczynają sobie poczynać brutalnie po to, by stępić naszą wrażliwość i upokorzyć innych. Tak profesor ocenia użycie w paradzie hasła „Nie lękajcie się”.
Jakie są efekty wszechobecnej tolerancji, o której ciągle mówią homo-ideolodzy? – Oznacza ona między innymi, że jak się spotykasz z postulatami ruchu homoseksualnego, to masz dwa wyjścia: albo się zamknąć, albo je głośno poprzeć. Taki wniosek wyciągają uczniowie z nauk tolerancji. Faktycznie jest to niszczenie moralności – tłumaczy prof. Legutko „Polsce the Times”.
Dalej fronda.pl
Tvn24: Stołeczni policjanci będą przeglądać nagrania z bójki podczas sobotniej EuroPride. Grupa przeciwników parady zaatakowała jej uczestników oraz funkcjonariuszy. Policja nie wyklucza kolejnych zatrzymań w tej sprawie.
W sobotę ulicami Warszawy przeszła manifestacja organizowana przez mniejszości seksualne. Jej przeciwnicy zorganizowali dwie kontrmanifestacje – Marsz Grunwaldzki i Ruch Suwerenność Narodu Polskiego. Przebiegły one – jak mówił rzecznik stołecznej policji Maciej Karczyński – spokojnie, choć doszło do jednego incydentu.
Dalej tvn24.pl
Dziennik: Profesor filozofii, który był w czasach rządów PiS przez trzy miesiące ministrem edukacji, a potem wylądował w Kancelarii Prezydenta i pełnił u Lecha Kaczyńskiego funkcję sekretarza stanu, ma wyraziste poglądy. W wywiadzie dla “Polski” wyraża opinię, że parad gejów i lesbijek można zakazać powołując się na kategorię “publicznego zgorszenia”.
“Widziałem taką paradę w Madrycie. Maszerowały miliony osób na czele z panią minister od równości czy od czegoś równie absurdalnego. Przyznam, że to zrobiło na mnie wrażenie. Odrażający widok. Manifestantom, którzy zachowywali się niezwykle agresywnie, chodziło o to, żeby obrazić tych, których uważają za swoich wrogów, czyli katolików, Kościół katolicki, normy obyczajowe, poczucie stosowności. A to jest efekt kuli śniegowej; to, co się dzieje za granicą, przychodzi szybko do Polski” – martwi się profesor.
Dalej dziennik.pl
Recent Comments